[Wywiad] B.A.P dla magazynu Dazed & Confused

tumblr_n6ybtmDLy01s4ny4mo1_1280

Żeby obejść powstanie naszej nowej siostrzanej koreańskiej strony, która ruszyła w ten weekend, badamy wpływ kulturalny oraz innowację najbardziej ekscytujących kreatorów w kraju. Odkryjcie świat K-Popu poprzez wywiady z B.A.P, Tahyangiem oraz 4minute, poznajcie aktorkę Snowpiercer Ko Ah-sung i rzućcie okiem na przyszłe życie Korei Północnej online. Po więcej informacji w ciągu dnia sięgajcie tutaj.

Bang Yongguk stara się zrobić ujęcia “za plecami” w green roomie Brixton Academy.  Nie do końca wszystko idzie zgodnie z planem, jednak pozostali członkowie B.A.P – najbardziej postępowego hiphopowego boysandu Korei – wydają z siebie dźwięki zachęty. Sześciu członków przyjechało do miasta, żeby zagrać koncert w miejscu o pojemności 5000 osób i nagrać teledysk do ich nowego singla „Where are you? What are you doing?” wzdłuż Tamizy. Cali przemokli, jednak dwudziestoletni Yongjae powiedział, że wcale im to nie przeszkadzało, byli podekscytowani.

Entuzjazm całej szóstki jest zaraźliwy. Stale są tak samo kreatywnie bezpośredni przy B.A.P jak zwykle, co jest nietypowe dla boysbandu niezależnie od narodowości. Zadebiutowali w 2012 roku z elektryzującym, agresywnym przytupem „Warriora”, a po kilku nieustępliwie produktywnych latach, wcześniej tego roku, zespół zdobył swoje pierwsze miejsca w koreańskich programach muzycznych z ożywiającym midtempo „1004 (Angel)”. Ulepiona z tej samej pop-hiphopowej gliny, co popularne “Monster” zespołu BIGBANG, piosenka przebiła się do świadomości publicznej i pchnęła do przodu First Sensibility, ich pierwszy pełnej długości album, na pierwsze miejsce w koreańskich rankingach.

Napięty grafik oznacza, że stanięcie twarzą w twarz z B.A.P, których odziane w skórę kończyny skrzypią na skórzanej kanapie, było herkulesowym wyzwaniem. Nawet teraz jesteśmy nagrywani, a szóstka członków jest uziemiona, nieśmiała i swobodna z przebłyskami dezaprobaty nad samymi sobą. Daehyun, który spektakularnie się przewrócił na scenie w NYC podczas „Punch”, kręci swoją głową. „Byłem zbyt podekscytowany” mówi smętnie, podczas gdy Himchan i Youngjae powstrzymują uśmiech. „To było naprawdę zawstydzające”.

Zelo, który później pewnie kręcił pupą przed podekscytowanymi fanami, jest cichszy. „Nie jestem dobry w słowach, kiedy mówię, gubię puentę. Kończę mówiąc o czymś zupełnie innym!”. W międzyczasie Yongguk mówi o sztuce Picasso i Gauguina, którą zobaczył w MOMA. „Ich osobisty wpływ oraz sposób wyrażania się są dla mnie pomocne. A gdy jestem zmęczony, sztuka i filmy są dla mnie formą odpoczynku” tłumaczy. Zdjęcia są zrobione, czas pędzi, krzyki nastoletnich dziewczyn (oraz kilku fanboyów) w sali głównej stają się coraz głośniejsze. To perfekcyjny, chociaż uproszczony, plan – tancerze, nagrania wideo w tle, wiele kostiumów, żadnej pirotechniki – do dostarczenia, lecz przez następne kilka dni chcą się wypowiedzieć jeszcze raz.

1074473

Pracowałeś wraz z autorami piosenek i producentami nad „Badman” oraz „First Sensibility”, ale jak ilość twojego wkładu zmieniała się na przestrzeni czasu?

Bang Yongguk: Zawsze staram się dodać coś od siebie. Wszystkie albumy B.A.P są świetne, ale jestem bardziej przywiązany do „Badman”, ponieważ zobaczyłem jak to jest być producentem i bardzo dużo się nauczyłem o całym tym procesie. W tym czasie duży wpływ miały na mnie problemy społeczne, dlatego wiadomość przekazana w utworach może być silniejsza, a muzyka szorstka i bardziej bezpośrednia. Przy „First Senisbility” mogłem rzucić sobie wyzwanie i odkrywać różne gatunki a także, dzięki doświadczeniu z „Badman”, pomóc przy teledysku, naszym image’u i koncepcie. Ciągle się uczę, ale obiecuję, że dam radę tworzyć muzykę, w której będzie więcej mojego stylu.

Chociaż wydajesz się poważny i cichy, to przy niektórych, np. przy Himchanie i Jongupie, wychodzi z ciebie twoja mniej poważna strona. Co jest w nich takiego, co cię bawi?

Bang Yongguk: Nie wydaje mi się, żebym był zabawny, ale przy tych, którzy dobrze mnie znają, zamieniam się w dzieciaka! (śmiech) Akceptują mnie, i nie czuję potrzeby zdystansowania się lub też udawania lepszego, niż jestem. B.A.P, w szczególności Himchan i Jongup, to osoby, z którymi dzielę się wszystkim i wiemy, jak się nawzajem uszczęśliwić. Himchan zawsze jest cool i szczery w nieprzewidywalny sposób, co zawsze mnie bawi. I nigdy nie wiadomo na jaki wydumany temat zacznie mówić Jongup, który sprawia że bezwiednie się śmieję.

Podczas występów mówiłeś o reszcie członków i opisałeś Daehyuna jako „wrażliwego”, co było dość interesujące, ponieważ wydaje się raczej głośny i zabawny, niż wrażliwy. Kim jest Daehyun, którego jeszcze nie widzieliśmy?

Bang Yongguk: Daehyun jest niezastąpionym, utalentowanym wokalistą. Na wizji jest radosny i zuchwały, więc ludzie myślą, że jest głośny i zabawny, ale to nie jest cały on. Daehyun wcześnie dojrzał, jest kimś, kto dba o ludzi dookoła siebie dając im wszystko i ufając im kompletnie. Chociaż ma wrażliwe serce, kiedy zachowuje się, jakby był silny, jestem dumny, ale także trochę mu współczuję. Daehyun nie lubi wyglądać na słabego, więc pokazuje swoją wrażliwą stronę tylko nam. Ale myślę, że z naszym wsparciem będzie tak silny, jak jego głos.

1074474

Podczas występu Yongguk wspomniał o wszystkich członkach, i trochę się rozkleiłeś…

Jung Daehyun: Yongguk jest nie tylko liderem, ale i centrum B.A.P. Polegam na nim i chcę zostać zauważony ze względu na moje umiejętności wokalne i żeby wiedział, że dojrzałem. Kiedy jest się ze sobą cały czas, to trochę niezręcznie mówi się takie rzeczy jak „dzięki”, „przepraszam”, „kocham cię”. Jestem wdzięczny, ale też zawstydzony, kiedy nie jestem w stanie wyrazić sam siebie, ponieważ czuję, że on i tak wszystko wie. Wyznanie tego na scenie wzmocniło jego uczucia ponieważ zwykle aż tak się nie odkrywa. Czuję, że osiągnąłem wszystko dzięki temu, że czuwa nad nami.

Miałeś czas żeby przyzwyczaić się do „Fisrts Sensibility”… które utwory najbardziej do ciebie trafiają?

Jung Daehyun: „BANGX2”! Ćwiczenie tego było trudne, ale efekt dał mi poczucie spełnienia. „Body & Soul” też na początku było trudne, ponieważ ma seksualną atmosferę i nie byłem przyzwyczajony do takiego nastroju. Bardzo się przyłożyłem, żeby stworzyć nastrój, który wtopi się w piosenkę – reakcja fanów była bardzo dobra.

B.A.P ciężko pracują żeby osiągnąć swoje cele, ale wiąże się to z brakiem odpoczynku, nawet kiedy jesteście chorzy lub zmęczeni. Czy przeszło wam kiedyś przez myśl, że się wykończycie?

Jung Daehyun: Kiedy mamy napięty plan potrafię być bardzo zmęczony i źle się czuć fizycznie, ale nie stresuję się i nie czuję presji. Na scenie mam mnóstwo energii – jest to miejsce, gdzie pokazujemy, że istniejemy i że chcemy dać z siebie wszystko. Czuje się odpowiedzialny za ludzi, którzy przychodzą nas oglądać, a ich doping oraz energia po udanym występie to największe szczęście, jakie może mnie spotkać!

1074475

Pomimo że Himchan robi mnóstwo zdjęć, ty też kupiłeś aparat…

Yoo Youngjae: Jestem ukrytym fotografem B.A.P! (śmiech) Podoba mi się to, ponieważ oprócz tego, że zatrzymuję chwilę, jest to też moje odbicie w danym momencie. Jeśli robię czemuś zdjęcie, to znaczy, że ma to znaczenie. Pokazuje, co mnie dręczy, interesuje, porusza.

Podczas wszego debiutu w 2012 opisywałeś się jako „gadatliwy i bystry”. Jaki jest Youngjae z 2014?

Yoo Youngjae: Z pewnością Youngjae z 2014 różni się od tego z przeszłości. Trudno mi było wyrażać uczucia, wyglądało na to, że jestem zimny i niektórzy mogli być z tego powodu zranieni. Na początku myślałem: „Dlaczego nie rozumieją?”. Ale zdałem sobie sprawę, że związek nie tworzy się w jednej chwili, zawsze muszę przekazać moją wiarę i uczucia. Więc w tym roku obiecałem, ze będę to robić. Ciągle czuję się z tym niezręcznie i obco, ale staram się. Chciałbym powiedzieć, że „Youngjae z 2014” nie boi się zrobić kroku w stronę innych.

Powiedziałeś, że wasz pierwszy singiel, „Warrior”, najlepiej reprezentuje B.A.P – ale na albumie nie było tego typu piosenki. Czy chcecie wrócić do tego stylu? Czy ważniejszy jest postęp?

Yoo Youngjae: Ciągle czuję, że „Warrior” zdefiniował B.A.P jeśli chodzi o muzykę i przekaz, ale od tego czasu dojrzeliśmy i nauczyliśmy się wielu rzeczy. Muzyka i społeczeństwo ciągle się zmieniają, więc nasze historie i ludzie którzy ich słuchają, też się zmieniają. Nie chcę powtarzać ciągle tego samego i tłumaczyć się, że trzymam się swojego stylu – wolę śpiewa piosenki o miłości, radości, złości, smutku i pragnąć, że ktoś się w tym odnajdzie.

1074471

Czy rozważałeś kiedyś zaprezentowanie swoich umiejętności gry na Janggu (koreański bęben) podczas występu? Ty i zespół grający „free jazz”, to byłoby super.

Kim Himchan: Ostatnio grałem na Janggu w TV i wydaje mi się, że ludziom to imponowało. Przez kilka tygodni codziennie ćwiczyłem, ale wstyd mi, ponieważ nie byłem w stanie pokazać prawdziwego uroku Janggu. Gdybyśmy mogli dodać Janggu albo jakikolwiek inny tradycyjny instrument, to mógłby być zupełnie inny występ. Aby to przygotować, muszę się mocno wczuć!

Twoja pozycja członka odpowiedzialnego za nastrój zespołu i jego twarz może sprawiać, że to, co naprawdę dajesz B.A.P, bywa pomijane. Yongguk nawet zauważył, że wasze piosenki nie pozwalają ci w pełnie wykorzystać twoich umiejętności wokalnych. Jak się z tym czujesz?

Kim Himchan: Chociaż mówię, że „jestem twarzą B.A.P”, to mówię to żartem. Ciągle jest mnóstwo rzeczy, których muszę się nauczyć jeśli chodzi o muzykę, tak więc chciałbym odnaleźć swoją rolę poprzez próbowanie różnych rzeczy, a nie ustalanie swojej pozycji. „Twarz zespołu” jest miłym komplementem, ale również, co ważniejsze, okazją aby zabłysnąć. Aby wykorzystać tę szansę, muszę rozwinąć swoje umiejętności. Wydaje mi się, że mam charakterystyczny styl, ale kiedy patrzę na resztę, jak ćwiczy mimo zmęczenia, myślę sobie: „możesz się poprawić tylko, jeśli ciężko pracujesz”. Poprawię się, więc proszę, czekajcie na „wokalistę B.A.P, Himchana”.

Widzieliśmy jak nosisz tę koszulkę Chanel/Chanie… zająłbyś się projektowaniem, gdybyś miał okazję?

Kim Himchan: Oczywiście! To zaczęło się od tego, że pomyślałem sobie, że to wygląda zabawnie, ale teraz ludzie noszą nawet ubrania i biżuterię zaprojektowane jako „Chanie”. Fajnie byłoby projektować stroje dla B.A.P, lub mieć własną markę. Nie myślałem o koncepcie, ale ubrania jakimi się interesuję to wszystko od street fashion po ubrania na co dzień, więc chciałbym projektować w takim nieograniczającym się stylu.

Daehyun wspomniał, że dość głośno śnisz i że masz powtarzający się sen lub koszmar?

Kim Himchan: Czasem mam koszmary kiedy jestem zmęczony. Ostatnio miałem straszny sen, że uciekaliśmy przed czymś, co nas goni. Tancerze i personel uciekali razem z nami. Może to dlatego, że nasi młodsi członkowie czytają komiksy albo oglądają programy ze strasznymi postaciami. (śmiech)

1074477

Razem z Zelo pracowaliście nad choreografia do „1004 (Angel)”. Jak do tego podszedłeś? Czy to była intuicia, czy dokładnie przemyślane kroki?

Moon Jongup: Wpadliśmy na pomysł początkowego tańca, ponieważ pomyśleliśmy, że potrzebujemy czegoś co od samego początku przykuje uwagę widowni. Wypróbowaliśmy kilka układów aby stworzyć emocje w piosence i jednocześnie podkreślić nasze osobowości. Pomimo że mamy różne style, znaleźliśmy sposób, aby je z sobą połączyć. Czułem się, jakbym projektował występ, a nie tylko tańczył – więc, jeśli to możliwe, chciałbym robić to częściej!

Jesteś znany ze swojej miłości do mangi i anime. Gdybyś miał okazje podkładać głos pod jednego ze swoich ulubionych filmowych bohaterów, kto by to był?

Moon Jongup: Olaf z „Krainy Lodu”! Tak jak ja, pozytywnie patrzy na świat, i nie zna pojęcia „niemożliwe”, co jest bardzo atrakcyjne. Tak bardzo lubię ten film, że nawet starałem się imitować jego głos. W przeszłości próbowałem imitować Hauntera z „Pokémonów” [taki pokemon]. Szkoda, że pokemony nie mogą mówić, tylko wydają specyficzne dźwięki. Jeśli chcecie, mogę spróbować to zrobić! (śmiech)

1074476

Pomimo że masz już prawie 18 lat, to ciągle zdarzają się BABYs, które chciałby, abyś na zawsze pozostał niewinnym Zelo z debiutu. Jak według ciebie fani powinni przyjąć twoje wejście w dorosłość?

Zelo: Bycie najmłodszym i otrzymywanie mnóstwo uwagi od starszych członków zespołu oznacza przede wszystkim, że nie mam wrażenia, że dorastam. Przez długi czas wydawało mi się, że jestem pomiędzy dwoma etapami – patrzyłem na świat profesjonalistów oczami chłopca. Czasami martwię się, czy podejmuję właściwe decyzje, ale chcę być dobrym dorosłym, oddawać całą miłość, którą dostaję. Moja natura się nie zmieni, więc wydaje mi się, że fani nie mają o co się martwić. Byłoby świetnie, gdyby mogli patrzeć jak dorastam, i być ze mnie dumni.

Piszesz teksty piosenek, ale jeszcze nie mieliśmy okazji się z nimi zapoznać…

Zelo: Ciągle się uczę aby odnaleźć mój własny styl! Inspirują mnie nowe rzeczy w moim otoczeniu, ale podczas trasy zwykle nie mam czasu aby pisać. Zwykle pokazuję moje teksty Yonggukowi, a on mi pomaga. Wziąłem sobie do serca jego poradę, aby robić notatki podczas komponowania. Czasami zwykłe, codzienne myśli mogą cię inspirować, ale zapominasz o nich, jeśli tego nie zanotujesz! Może to nie jest nic takiego, ale dla mnie to kufer ze skarbami. Jeszcze nie potrafię napisać tekstu, który by mnie usatysfakcjonował, ale wierzę, że już niedługo wysłuchacie moich słów.

W przeszłości reszta często dawała ci popalić, i godziłeś się z tym, ale ostatnio chyba zaczynasz się odgryzać…

Zelo: Zwykle żartują sobie poprzez szczypanie mnie w policzek lub próby podwinięcia mi koszulki na scenie, ale to nic poważnego. Kiedy nie jestem w najlepszym stanie, albo kiedy jestem w nastroju, aby się odgryźć, szczerze im to mówię, aby nie było nieporozumień. Bawią się tak, ponieważ uważają, że jestem uroczy, ale bardzo też o mnie dbają. Nic przed sobą nie ukrywamy. Jesteśmy ze sobą na tyle blisko, że wiemy, kiedy należy się z kimś liczyć.

1074337

YONGGUK

Jest wiele złożonych piosenek na albumie, emocjonalny rollercoaster, który musi być zinterpretowany muzycznie przez pozostałych członków, którzy mogli nie doświadczyć tych samych przeżyć. Jak ich kierujesz by odpowiednio włożyli swoje uczucia w każdą z piosenek?

“Żeby piosenka została ukończona, nie tylko B.A.P, ale też duża ilość personelu muszą razem pracować i w ten sposób z czasem, poprzez wymianę zdań, powoli tworzymy projekt. Najpierw wszyscy razem słuchamy piosenki zanim przystąpimy do pracy. Znamy swoje wzajemne mocne i słabe strony, więc rozmowa o tym, czyj głos będzie pasował do której partii i co każdy z członków myśli o historii czy przesłaniu piosenki jest bardzo pomocna. Zamiast mówić „To jest tak”, rozmawiamy o swoich własnych doświadczeniach i dodajemy szczegółów do sytuacji, żeby przynajmniej pośrednio doświadczyć tych emocji i połączyć je z piosenką. Wszyscy członkowie są artystami, są bogaci emocjonalnie i mają bardzo złożone wnętrza, więc są dobrzy w zatracaniu się. Zdarzają się momenty, kiedy zaskakują mnie, gdy ich ekspresja jest lepsza, niż to planowałem!”

Kiedy „1004 (Angel)” zajęło pierwsze miejsce [w programach muzycznych], wydawałeś się zarówno czuć ulgę, jak i być szczęśliwym. Gdyby ten comeback nie dał wam pierwszych miejsc, czy zacząłbyś patrzeć na swoją karierę pod innym kątem? Czy myślałeś o tym „jeżeli ta piosenka nie da nam pierwszego miejsca, mam zamiar…”?

“Prawdę mówiąc za każdym razem, gdy zaczynamy przygotowania do albumu, nie myślimy “musimy zająć pierwsze miejsce”. Jednak w przypadku „1004 (Angel)” liczyliśmy na to, że otrzymamy wiele miłości, więc jesteśmy naprawdę wdzięczni, że album, który jest dla nas tak wyjątkowy, dał nam nasze pierwsze pierwsze miejsce. Gdyby „1004 (Angel)” nie wygrało pierwszego miejsca? Hmm… cóż, jedyną rzeczą, która się zmieniła, jest to, że jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni za fakt, że ludzie zaczynają słuchać naszej muzyki. Nasz cel i odpowiedzialność by tworzyć lepszą muzykę pozostają niezmienne. Gdybyśmy nie osiągnęli pierwszego miejsca, po prostu staralibyśmy się bardziej, żeby stworzyć lepszą muzykę. B.A.P zawsze marzyło o rzeczach, o których inni mówili, że są niemożliwe i nasze marzenia stały się prawdą. Stworzyliśmy muzykę, która nie jest zdominowana przez trendy oraz muzykę, która zawiera prawdziwy przekaz. Nawet gdyby nikt nie rozpoznawał naszej pracy, utrzymywalibyśmy nasz unikatowy styl oraz przekonania i to będziemy też robić w przyszłości.”

DAEHYUN

Jako główny wokalista oczekuje się od ciebie, żebyś interpretował i okazywał emocje. W jaki sposób łączysz się z tym, o czym śpiewasz, próbujesz znaleźć podobny moment w swoim życiu czy widzisz piosenki jako film w swojej głowie?

“Połączenie między osobą tworzącą muzykę a słuchającym jest najważniejsze. Ale żeby to połączenie działało, potrzebna jest dostateczna relacja między twórcami. Musimy odczuwać te same emocje i mieć te same myśli, żeby stworzyć utwór, który ma jeden przekaz. Słuchamy wspólnie muzyki dającej podobne wrażenia, a nawiązywanie do filmów czy muzyki może być pomocne. Możesz uporządkować uczucia, których nie doświadczyłeś bezpośrednio lub znaleźć różne sposoby ekspresji uczuć, ale istnieje zagrożenie, że zaczniesz kopiować. Więc staram się skupić na muzyce samej w sobie i zrozumieć, w jaki sposób bezpośrednio przekazać emocje, najlepiej twarzą w twarz, opowiadając sobie historie, dzieląc się naszymi doświadczeniami, uczuciami, odkryciami. Nie tylko wtedy, kiedy członek nagrywa swoją partię, ale od momentu, w którym usłyszymy piosenkę po raz pierwszy aż do ostatecznego masteringu piosenki, podczas całego procesu. Naszym wspólnym celem jest robienie dobrej muzyki i to wtedy stajemy się najbardziej szczerzy wobec naszych emocji.”

Powiedziałeś, że próbowałeś znaleźć różne oblicza twojego głosu poprzez słuchanie wielu różnorodnych gatunków… Czy masz wrażenie, że już to osiągnąłeś? A może jest to stały proces nauki?

„To bardzo ważne, by stale mierzyć się z nowościami, gdy B.A.P odkrywa różnorodną muzykę, więc staram się zgłębiać szeroki wachlarz muzyki, żeby znaleźć różne kolory, które siedzą w mojej podświadomości. W przeszłości ograniczałem się jedynie do słuchania tych gatunków i tych artystów, którymi się interesowałem. Dzięki innym słucham teraz wszystkiego, od hip hopu i R&B do jazzu i rocka, znają wielu dobrych artystów i wiele dobrych piosenek. Prawdę mówiąc, nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony ze swojego śpiewu. Poprawiłem się, ale ponieważ muzyka zawsze się zmienia i ewoluuje, dalej pozostało mi wiele do nauki. Samodzielnie mogę nie być w stanie tego dokonać, ale członkowie rozumieją mnie najlepiej i podążają za tymi samymi marzeniami, więc w przyszłości będziemy w stanie tworzyć bezcenną muzykę. Będę śpiewał i pracował nawet jeszcze ciężej do tego dnia!”

YOUNGJAE

Z okazji trasy, niektóre piosenki były wykonywane w nowej aranżacji, czy któraś z nich jest twoim szczególnym, osobistym ulubieńcem lub wyzwaniem? Na przykład, podczas LOE 2013 Coma było dosyć rockowe i musiałeś zmienić swój styl operowania wokalem na nieco głośniejszy.

„Gdy ludzie poświęcają swój cenny czas, żeby nas spotkać i usłyszeć na koncercie, skrupulatnie obmyślamy przygotowania. Aranżujemy nasze piosenki w nowej formie, przerabiamy dźwięki poprzez orkiestrę, dodajemy grę aktorską lub układ taneczny albo narrację. Nowe aranżacje oznaczają dla nas dużo czasu poświęconego na ćwiczenia, ale to w ten sposób jesteśmy w stanie rozwinąć się najbardziej. Zwłaszcza podczas tej trasy byłem ciekaw reakcji widowni na „Body & Soul”, ale osobiście, mam szczególne wspomnienie z mojego solowego występu na występie w Seulu. „It’s All Lies” było jedną z moich ulubionych piosenek, ale czułem, że nowa wersja będzie o wiele bardziej pasować do mojego głosu i darzę tę aranżację dużą sympatią, ponieważ zawsze chciałem postawić sobie wyzwanie w postaci piosenki z głęboką atmosferą marzeń sennych oraz emocjonalnym wokalem.”

HIMCHAN

Podczas nowej edycji trasy LOE, który z elementów każdego show był twoim ulubionym momentem – to może być piosenka albo przerywnik?

“W zeszłym roku, kiedy rozpoczynaliśmy naszą pierwszą trasę, lubiłem te chwile, w których przygotowywaliśmy się do występu po zakończeniu wszystkich prób. Czuję się tak podekscytowany czekając na spotkanie z fanami. Wtedy jeszcze raz przerabiam w głowie cały show, uczę się o mieście, w którym występujemy i za każdym razem oczekuję występu myśląc „jaki będzie dzisiejszy występ?”. Ludzie mogą myśleć, że występy są typowymi, dziennymi wydarzeniami dla B.A.P, ale jako że każdy występ jest dawany na żywo, jest to seria nowych momentów. Jednak gdy zaczęliśmy tegoroczną trasę, najbardziej czułem się szczęśliwy po zakończeniu koncertu patrząc na uśmiechających się fanów. Prawdopodobnie jest to niemożliwe, żeby opisać w słowach, jak bardzo jest to poruszające, myślę, że to było jak chwila upojenia? To, że byłem w stanie dać komuś dar chwili dobrej zabawy, nawet jeśli to trwało krótką chwilę, mam na myśli, dotarło do mnie, że my, fani oraz B.A.P, razem stworzyliśmy chwilę, która zostanie zapamiętana jako cudowny moment. To dlatego podczas tegorocznej trasy kończę każdy występ patrząc dokładnie na twarz każdego fana, jednego po drugim.”

JONGUP

Twój wokal przeszedł długą drogę, a twoje występy stały się o wiele bardziej pewne siebie. Jak się czułeś, kiedy usłyszałeś o swoich partiach w  First Sensibility, zwłaszcza o długiej, wysokiej nucie w „Body & Soul”?

„Podczas pracy nad „First Sensibility” czułem, że muszę podnieść moje wokalne umiejętności jako piosenkarz, mimo że moja główna rola skupiała się wcześniej na tańcu i występach. Więc przysłuchiwałem się Daehyunowi i Youngjae, kiedy ćwiczyli i tak się uczyłem. „Body & Soul” było dla mnie wyzwaniem. Ton był o wiele wyższy, niż byłem do tego przyzwyczajony, a co więcej, wziąłem istotną ze względu na flow partię piosenki, więc poczułem presję, by wypaść dobrze. To byłoby kłamstwem, gdybym powiedział, że się nie martwiłem, ale starałem się ze wszystkich sił i eksperymentowałem, żeby wyszło jak najlepiej. Wciąż jest wiele do nauczenia, ale poczułem się naprawdę szczęśliwy, kiedy usłyszałem, że inni mówią „Widzę jak bardzo się rozwinąłeś” po przesłuchaniu albumu.”

Nawet jeśli poprawiłeś się wokalnie, czy byłeś w jakikolwiek sposób poddenerwowany myślą o tym, że napisano dla ciebie więcej partii? Jak sobie z tym poradziłeś? Tak właściwie, jak na ogół radzisz sobie z rzeczami, które sprawiają, że stajesz się nerwowy?

„Nie sądzę, żeby ilość partii albo występów, które masz wykonać, wpływała na ilość wkładu, który masz w tworzeniu piosenki, ale wiem jak duży wpływ może mieć to na słuchaczy i sądzę, że w tym sensie posiadanie większej ilości partii jest ważne. Więc kiedy dostaję więcej partii, martwię się i jestem spięty, ale w rzeczywistości uczucie podekscytowania jest większe. Kiedy stoję naprzeciwko mikrofonu w studiu nagraniowym, kiedy sprawdzam mikrofon przed wejściem na scenę, moje serce zaczyna bić. W piosenkach, w których mam więcej partii, to uczucie utrzymuje się dłużej. Jestem bardzo optymistycznie nastawioną osobą, więc nawet w stresującej sytuacji czuję się bardziej podniecony, niż zdenerwowany czy zmartwiony. Jeśli to możliwe, staram się zachować spokój i poświęcam się każdej chwili.”

Różnica w występach na i poza sceną u Jongupa jest zdumiewająca. Kiedy stoisz na scenie, o czym myślisz? W jaki sposób docierasz do tej pełnej siły, bardziej seksownej strony samego siebie?

“Na scenie nie ma miejsca na ‘NG’ [T/N: NG = No Good, w wolnym tłumaczeniu “niewypał”] i uwaga całej widowni jest skupiona w centrum, więc sądzę, że to jest ten moment, by pokazać najbardziej perfekcyjny wizerunek. Jest to najbardziej wyraźne podczas moich partii, ale także podczas gdy wykonuję choreografię z tyłu wraz z innymi członkami. Kiedy wchodzę na scenę, cała moja głowa jest wypełniona myślami o piosence i nie ma tam miejsca na żadne inne myśli.

Zanim wejdziemy na scenę, mówimy sobie “poradź sobie dzisiaj dobrze”. Być może wtedy czuję się jak zahipnotyzowany jako „Jongup z B.A.P” albo nawet „główna postać z piosenki”. Kiedy jestem zupełnie pochłonięty piosenką, nie ma potrzeby, żebym niepokoił się innymi sprawami, a jako że mój wizerunek nie jest wymuszony, mój styl i charakter pozostają niezmienione. I myślę, że taki wizerunek mnie jest tym, co fani kochają najbardziej.”

ZELO

Zrobiliście ponownie trzy single dla japońskich fanów. Kiedy musisz się skupić na ponownym nagraniu i stworzeniu dla nich nowego teledysku, czy zaczynasz patrzeć na wszystko inaczej? I co najbardziej wydaje się być wypełnione inną energią czy nowe?

“Bardziej czułem jakby to było nowe nagranie i kręcenie teledysku, niż “ponowne nagrywanie” czy “ponowne kręcenie” przez to, że odbywało się w innym języku i wszystko musiało zostać zupełnie inaczej wystylizowane, żeby dopasować się do japońskiej kultury. Kiedy pracowaliśmy nad japońskimi wersjami piosenek, atmosfera naturalnie różniła się od koreańskich wersji. Prawdopodobnie, dlatego że rozwinęliśmy się od czasu wydania japońskich wersji. Fani pewnie są zdania, że te piosenki wydają się być też świeże. Mmmm, gdybym miał wybrać, powiedziałbym, że jest to „No Mercy”. Koreańska wersja „No Mercy” był fajna pod tym względem, że po raz pierwszy użyliśmy w niej rapu saturi. To było ciężkie do zachowania w japońskiej wersji i było nam tego szkoda. Jednakże mogliśmy użyć tradycyjnych koreańskich instrumentów, żeby stworzyć muzykę i pokazać tradycyjną choreografię. Dzięki temu otrzymaliśmy wiele miłości, więc byłem ekstremalnie szczęśliwy.”

cr: DazedDigital.com
Tłumaczenie: Alex, Chii @ bappoland.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s