[Wywiad] B.A.P poprzez „Excuse Me” przekazują ich wiarę w swoją muzykę.


Wydane w kwietniu „No Mercy” zdobyło drugie miejsce na liście Oriconu. Na finał ich trasy po czterech kontynentach, „ B.A.P LIVE ON EARTH 2014 CONTINENT TOUR”, w Makuhari w Japonii, przyszło 8500 ludzi. Po niecałym roku od japońskiego debiutu w październiku 2013, B.A.P, którzy dużo osiągnęli od tego czasu, 3 października wydają czwarty singiel, „Excuse Me”. W Korei utwór ten ukazał się na wydanym w ubiegłego lata mini-albumie „Badman”. W wersji japońskiej ta piosenka ma w sobie jeszcze więcej mocy i przekazu.

■ Głównym tematem tej piosenki jest nasza wiara w muzykę.

■ Byłoby miło, gdyby japońscy fani tez ją polubili.

― Minął już rok od waszego japońskiego debiutu. Jak myślicie, co się zmieniło przez ten rok?

Daehyun: Bardziej niż „zmiany” liczy się to, że za kilka miesięcy cała nasza szóstka będzie pełnoletnia w Korei, przez co sprawiamy wrażenie dojrzalszych. Przez ten rok wydarzyło się dużo różnych rzeczy i myślę, że staliśmy się bardziej dojrzali i męscy. Nawet najmłodszy, Zelo mający 19 lat (koreański sposób liczenia wieku), przez doświadczenia i spędzanie czasu ze starszymi nami, stał się bardziej dorosły.

― Jakie doświadczenie z tego roku jest najbardziej imponujące?

Himchan: Najbardziej imponująca była trasa koncertowa w różnych krajach. Myślę, że pomogło nam to w wielu aspektach poszerzyć horyzonty. To było bardzo dobrym doświadczeniem. Jeśli chodzi o aktywność w Japonii to najbardziej imponująca jest miłość od japońskich fanów, którą czujemy za każdym razem, jak się spotykamy

Zelo: Jeśli chodzi o mnie to mówienie „Minął rok od waszego japońskiego debiutu” jest imponujące samo w sobie (śmiech).

― Przez to, że przez ten rok byliście tacy zajęci to minął on jeszcze szybciej, prawda?

Zelo: Tak. Byliśmy naprawdę zajęci przez ten rok (śmiech). Ale ostatnio mieliśmy trochę czasu wolnego. Więc spędziliśmy przyjemnie czas robiąc rzeczy, których wcześniej nie mogliśmy robić.

Daehyun: Po zakończeniu trasy mieliśmy trochę wolnego czasu. Mogłem się spotkać ze znajomymi i cieszyć z codziennych rzeczy.

― A co robili pozostali członkowie?

Himchan: Poszedłem z Youngjae obejrzeć film.

Zelo: Poszedłem spotkać się ze starszymi kolegami. Ponieważ robią oni wiele rzeczy z pasją, większą od mojej, to mogłem poprzez spotkanie i rozmowę z nimi nauczyć się wielu rzeczy. Poza tym pracowałem nad moimi zdolnościami występowania i rapu.

Yongguk: Spotkałem się z rodziną. Ponieważ szybko wyprowadziłem się od rodziców i stałem samodzielny, to nie spotykam się z nimi często. Dlatego był to dla mnie bardzo ważny czas.

Jongup: Spałem, kiedy miałem na to ochotę, oglądałem programy telewizyjne, kiedy miałem na to ochotę, jadłem pizzę…(śmiech).

Himchan: Obijałeś się (śmiech).

― Następnie została wydana wasza piosenka „Excuse me”. Jest to japońska wersja piosenki z waszego koreańskiego albumu. Co ta piosenka miała pierwotnie przekazać?

Yongguk: Głównym tematem piosenki jest wiara w naszą muzykę.

― Zostało to też odzwierciedlone w japońskim tekście, prawda?

Yongguk: Tak. „Excuse me” nie zostało skomponowane, jako piosenka tytułowa naszego koreańskiego albumu. Ale stała się bardzo popularna. Poza tą piosenką jest wiele innych, które ukazują naszą wiarę w muzykę, ale myślę, że ludzie słuchający naszej muzyki mogą poczuć tą „pewność” i dlatego lubią tę piosenkę. Byłoby miło, gdyby japońscy fani też ją polubili.

─ Jest bardzo B.A.P-owa i pełna siły, co jest dobre.

Zelo: Dlatego chciałem tak rapować, żeby można było odczuć większą ambicję, ale w czasie nagrań do japońskiej wersji najważniejsza jest wymowa, więc to ją najwięcej ćwiczyłem. Będę szczęśliwy, jeśli mój japoński rap dotrze do wszystkich japońskich fanów.

― W końcu jest to piosenka o pewności siebie. Więc musi zostać to podkreślone.

Daehyun: Dokładnie. Jeśli chodzi o mnie, to ponieważ śpiewaliśmy tę piosenkę tak często w czasie trasy, stała się ona częścią mnie. Dlatego śpiewając japońską wersję, zostało to wzmocnione i myślę, że udało mi się spróbować czegoś nowego.

― Czegoś nowego?

Daehyun: Tak. Czerpałem z tego, czego nauczyłem się, kiedy śpiewałem na koncercie. Wcześniej nigdy nie dodawałem improwizacji, więc różni się to trochę od oryginału. Myślę, że śpiewałem tę piosenkę z dużą pewnością siebie. Prawda

Himchan: Um, tak.

  

― Porównywanie obu wersji jest ciekawe.

Daehyun: Z pewnością. Spróbujcie tego. Dźwięk również się różni.

Youngjae: Również my, kiedy śpiewamy koreańską wersję i myślimy o znaczeniu piosenki, śpiewamy ją szorstko, ale Daehyun za każdym razem, kiedy śpiewa ją na koncercie, stopniowo przyzwyczaja się do jej melodii. W efekcie, śpiewając japońską wersję wychodzi mu to spokojniej. Przy koreańskiej wersji mam wrażenie, że ludzie krok po kroku odsuwają się od innych, a przy śpiewaniu japońskiej wersji tłum ludzi jakby zbliżał się do siebie, dzięki mojej spokojnej osobie.

Jongup: Ciągle jest mi trudno wyrazić uczucia w japońskiej wersji. W koreańskiej wersji wychodzi to naturalnie, ale wyrażanie emocji po japońsku ciągle jest mi obce. Ponieważ ciągle nie jestem w stanie tego zrobić, robię to automatycznie, ślepo podążając za tekstem, ale jest to niewystarczające. Mimo, że wcześniej wiele razy śpiewaliśmy tę piosenkę po koreańsku, to pierwsze nagranie po japońsku brzmiało strasznie sztywno.

― Jesteście bardzo skromni i szczerzy. Mówienie po koreańsku i japońsku trochę się między sobą różni, prawda?

Jongup: Tak, właśnie tak.

Himchan: Sylaby w koreańskim i japońskim są różne. W japońskim jeden dźwięk zapisuje się jednym znakiem, ale w koreańskim możesz dodawać litery. Przyznaję, ze na początku trudno było się do tego przyzwyczaić. Ale kiedy już zaczęliśmy nagrywać, stopniowo nam się to udawało i mogliśmy skoncentrować się na nowych uczuciach i poczuć napięcie.

Jongup: A, zapomniałem o czymś. Ostatnio, podczas nagrywania najlepiej wychodziła nam wymowa „tsu”!

― Widzę, że się rozwijacie. Po bezpośrednim, silnym i sensacyjnym „Excuse Me” czas przejść do „Coffeee Shop”, w którym śpiewacie o rozstaniu z dziewczyną, która nagle zmieniła swoje uczucia. To bardzo w ich [kobiet] stylu. (śmiech) Kiedy słucha się tego utworu, czasami słychać skomplikowane zmiany w linii wokalnej. 

Daehyun: Tak. Myślę, że kiedy słucha się tej piosenki, nie tylko ogarnia nas melancholijny nastrój, ale tez można się uspokoić. Kiedy czyta się tekst, to widać, że jest ona smutna. Żeby to wyrazić myśleliśmy o mężczyźnie, który po rozstaniu z dziewczyną chodzi do kawiarni, do której chodził z nią. Oczywiście pojawia się tam ból, ale są też radosne wspomnienia. Przypomnienie sobie tych radosnych chwil sprawia, że już nie jest przybity. O tym jest ta piosenka.

― Poradził sobie ze złamanym sercem…

Daehyun: Właśnie tak!

Zelo: Wydawało mi się, że nawet, jeśli rozumiemy znaczenie tej piosenki, to nie za bardzo nam ona pasuje, ponieważ takie doświadczenia są nam obce. Jednak kiedy porządnie pomyślałem nad moją częścią, nad znaczeniem słów, to zacząłem się zastanawiać. Ponieważ Yongguk zajął się naszym rapem, mogłem się skoncentrować na zrozumieniu bohatera i dzięki temu nagrywanie gładko poszło.

― Więc to Yongguk przydzielał wam wasze części!?

Yongguk: Tak. Zastanawiałem się nie tylko nad rapem, ale i nad resztą utworu, co komu najbardziej by pasowało. „Komu przydzielić tę część?”

― W rapie dokładnie opisujecie dziewczynę z długimi czarnymi włosami, w białym t-shircie i spódnicy. 

Yongguk: Tak. To moja idealna dziewczyna, dlatego tak dokładnie ją opisałem.

― Melodia daje nam powierzchowne spojrzenie, rzuca światło, a uczucia bohatera zobrazowane są w rapie. 

Yongguk: Tak. Ale nie jest to popularna opinia, więc nic więcej już nie powiem (śmiech)

― W trzecim utworze, „Zero”, też jest dużo implikacji, prawda?

Yongguk: Jest to piosenka o artystach, którzy mają o sobie zbyt wysokie mniemanie. Oczywiście jest też skierowana do nas samych. To jest taki typ piosenki, której słuchając i śpiewając, przypominamy sobie, że musimy uważać na to, co robimy.

― Na koniec powiedźcie coś o przyszłej promocji.

Daehyun: Opowiedzieliśmy wam o utworach, które wydajemy po japońsku, a których mogliście już słuchać po koreańsku. Ale myślę, że mimo „Excuse me” to inny utwór i powinniśmy go promować. Ponadto, podczas naszych pobytów w Japonii, dobrze byłoby spędzać więcej czasu z fanami. Myślę, że teraz możemy pokazać się tu jako bardziej „wolni”. Mam nadzieję, że „Excuse Me” Wam się spodoba!

© Barkz.jp | jp-pl: Alex & Lola @ bappoland.wordpress.com

  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s